poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Mam dość...

Mam dość życia... Jestem pierdolonym zerem i obciążeniem dla wszystkich, najlepiej gdybym zniknęła, nawet nikt by nie zauważył... Może zacznę od tego że jestem w związku, a czuje się jakbym w nim nie była, jakby uciekał ode mnie, jakby był ze mną tylko dla pocałunków lub innych rzeczy, a nie dlatego że coś do mnie czuje.. Mam wrażenie, że się mnie wstydzi, a do tego wszystkiego doszło to że chce do mnie wrócić mój były chłopak, który się w chuj stara, tylko nie rozumie jednego... JA MAM CHŁOPAKA... wiem że ciężko mu to zrozumieć, a co najgorsze to, to że ja ich chyba obu kocham... jest mi bardzo ciężko z tym, czuje się jakby wszystko spadło na mnie w jednym momencie i nie chce zejść, jakby przygniótł mnie wielki kamień i powoli mnie zgniatał... chyba dobrze by było gdyby mnie zgniótł... nikt nie wie w jakim jestem stanie i jak się teraz czuje... wstawię tu urywek rozmowy z ex... 

Ja: Coraz bardziej za Tobą tęsknie ;(
On: Wybór należy do Ciebie 
Ja: To nie jest takie proste 
On: Wiem
Ja: a Ty co o tym myślisz? 
On: Co ja mogę myśleć zraniłem Cię czego żałuję i żałować będę ale jak bym dostał szansę to na pewno bym jej nie zmarnował. ;((
Ja:  Ech nie wiem czy pamiętasz ale jak Ci dawałam 2 szanse to też mówiłeś że jej nie zmarnujesz a jednak;(
On:  Wiem wiem ale za drugim razem nie chciałem z Tobą zrywać tylko mnie trochę poniosło bo cały czas się kłóciliśmy 
Ja:  tylko wiesz.. podjąłeś pochopną decyzje wtedy i później tak samo możesz się tłumaczyć
On:  Nie już bym z Tobą nie zerwał choćby się waliło i paliło
Ja:  wtedy sie nie paliło ani nie waliło a zerwałeś ;(
On: przepraszam ale chciałbym ostatnią szanse

Co o tym myślicie? bo ja już jestem bezradna, sama nie wiem co mam ze sobą zrobić... cała się trzęsę, płacze bo już nie daje rady sama z tym...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz